W dniach od 8 do 11 października grupa sióstr albertynek wraz z przełożoną generalna Teresą Maciuszek uczestniczyły w Jubileuszu Życia Konsekrowanego w Rzymie. Ten szczególny czas zgromadził około 16 tysięcy osób konsekrowanych ze 100 krajów świata.
Wraz z Ojcem Święty Leonem XIV zebraliśmy się, by dziękować Bogu za wielkie rzeczy, które dla nas uczynił, za drogę nadziei, którą co dnia możemy podążać.
Centralnym wydarzeniem tego czasu była Eucharystia sprawowana w czwartek 8 października przez Ojca Święty na Placu Świętego Piotra. W czasie homilii papież przypomniał o bezinteresowności naszego powołania od pierwszych kroków naszej osobistej drogi aż do chwili obecnej. Mówił, że Bóg jest pełnią i sensem naszego życia – jako Stwórca i źródło istnienia, jako miłość, która wzywa i stawia pytania, jako siła która popycha i pobudza do dawania. Wskazał też na eschatologiczny wymiar naszego powołania, zachęcając, abyśmy rozszerzyli nasze życie na horyzont wieczności, który wykracza poza realia tego świata, aby skierować je ku nadziei bez zmierzchu – byśmy byli dla ludzi świadkami dóbr niebieskich.
W przeddzień tej uroczystej celebracji – w środę wieczorem, ks. kardynał Ángel Fernández Artim SDB, pro-prefekt Dykasterii ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, przewodniczył czuwaniu modlitewnemu osób konsekrowanych w Bazylice św. Piotra.
We środę rano siostry z polskich zgromadzeń zakonnych miały radość uczestniczenia we Mszy św. sprawowanej przez ks. kardynała Gerharda Müllera przy relikwiach św. Jana Pawła II. Ks. kardynał mówił w homilii o przebaczeniu, które otrzymujemy od Boga i którym możemy obdarzać innych.
W tym dniu przed południem konsekrowani wraz ze wszystkimi wiernymi zgromadzonymi na Placu Świętego Piotra uczestniczyli w audiencji generalnej, w której Ojciec Święty Leon XIV zapraszał do nadziei płynącej ze zmartwychwstania Chrystusa. Papież mówił: zmartwychwstanie Chrystusa uczy nas, że nie ma historii tak naznaczonej rozczarowaniem lub grzechem, aby nie mogła zostać nawiedzona przez nadzieję. Żaden upadek nie jest ostateczny, żadna noc nie trwa wiecznie, żadna rana nie pozostaje otwarta na zawsze. Niekiedy myślimy, że Pan przychodzi do nas tylko wtedy, gdy nasze życie jest uporządkowane i jasne. Tymczasem Zmartwychwstały zbliża się do nas, jak do owych uczniów podążających do Emaus, także w chwilach porażki, w trudach codzienności, w zniechęceniu i w zranionych relacjach. Żadna cząstka naszego życia nie jest Mu obca. Największą przeszkodą w rozpoznaniu Jego obecności jest przekonanie, że radość musi być wolna od cierpienia. Chrystus cierpliwie czeka aż otworzą się nasze oczy, byśmy dostrzegli Jego Oblicze, które przemienia smutek we wdzięczność, rezygnację w nadzieję, porażkę w radość.
Ważnym wydarzeniem Jubileuszu było przejście przez Święte Drzwi Bazyliki św. Piotra połączone z otrzymaniem odpustu.
Jubileuszowe dni w Rzymie to doświadczenie wiary i radości powołania, jedności w Chrystusie i różnorodności charyzmatów, wspólnoty i braterstwa.
Czas Jubileuszu w Rzymie dopełniła pielgrzymka śladami świętych franciszkańskich w Asyżu i w Padwie oraz nawiedzenie grobu św. Carla Acutisa w bliskości jego liturgicznego wspomnienia przypadającego 12 października.
Fot. Siostry Albertynki
























