DOM GENERALNY Kraków |
|
telefon:
413 55 99 412 62 95 411 86 77 kier.: (+48) 12 fax: 418 57 00 e-mail:
sekretariat@albertynki.pl
sanktuariumba@albertynki.pl archiwumsapu@albertynki.pl wspolnota@albertynki.pl
PROWINCJE:
krakowska
Rząska k. Krakowa tel./fax 626-50-90 kier.: (+48) 12 e-mail: warszawska
Warszawa tel./fax 619-49-96 kier.: (+48) 22 e-mail:
poznańska
Poznań kier.: (+48) 61 tel. 867 20 86 fax. 861-86-03 e-mail: |
|
|
|
SZUKASZ BOGA;
PRAGNIESZ TROCHĘ CZASU POŚWIĘCIĆ DLA SIEBIE ? |
|
Kontakt:
s. Bernarda Kostka ul.Woronicza 10 31-409 Kraków tel. 12/ 413 55 99 412 62 95; kom. 0 664 04 77 04 e-mail: |
Wiersze |
Bądź uwielbion nasz Panie, że wywyższasz maluczkich, Tych co wszystko oddali dla Ciebie, Boś obiecał, że za to, po mozołach i trudach, Będą świecić jak gwiazdy na niebie.
Bądź uwielbion nasz Panie, żeś do chwały ołtarzy Raczył wynieść Siostrę Bernardynę, Która wielką miłością ukochała nędzarzy, Dając co dzień im serce matczyne.
Za jej dobroć, pokorę i za życie ofiarne Dziś jest w niebie, przy tronie Twym blisko; Niech nam także pomaga kochać Ciebie nad miarę I codziennie oddawać Ci wszystko.
Siostro Bernardyno
Błogosławiona w niebie,
Za Twą ofiarę życia
Bóg wynagrodził ciebie.
Chciałaś Mu oddać wszystko,
Swoje młodzieńcze lata,
A Bóg ci wybrał drogę
Pośród rozgwaru świata.
Brat Albert cię wprowadził
W świat nędzy, poniżenia,
Gdzie trzeba dawać siebie
Wśród bólu i cierpienia.
Nie śpiewały tam ptaki
I nie szumiały kłosy,
Bóg, któregoś ujrzała,
Był zgłodniały i bosy.
Wyciągał swoje dłonie
Po chleb i twoje serce,
Miał twarz jak ECCE HOMO
I cierpiał w poniewierce.
Choć rwała ci się dusza
Zbolała i złamana,
Przed cierpiącym Chrystusem
Upadłaś na kolana.
I zostałaś, by służyć
Z miłością i w pokorze,
Na całą nędzę ludzką
Dobroci rozlać morze.
Gdy za bogactwem goniąc
Świat pełen przewrotności
Zapomniał o dobroci,
O ludzkiej życzliwości.
Porwani twym przykładem
Idziemy twoim śladem,
Zło dobrem zwyciężymy,
Twych słów nie zapomnimy:
"Czyńcie dobrze wszystkim" -
To nam nakazałaś,
Matko Bernardyno,
Kiedy umierałaś.
Choć nienawiść wokół
Rozlała się jak rzeka,
Z miłością i dobrocią
Pójdziemy do człowieka;
Do tego, kto cierpiący
I w nędzy zostający,
Do tego, co upadnie
I tego, co jest na dnie.
A ty nam, Matko, z nieba
Wypraszaj łaski zdroje,
Byśmy jak kromkę chleba
Dawały serca swoje.
Wszystkim ludziom złaknionym,
Wszystkim ludziom wzgardzonym,
Odepchniętym, płaczącym,
Wszystkim potrzebującym.
Ucz Matko Bernardyno,
Ucz nas jak kochać Boga
W każdym spotkanym człowieku;
I w tym cierpiącym niewinnie,
I w tym w niewoli grzechu.
Ucz Matko Bernardyno,
Ucz jak nieść serce na dłoni
Jak kromkę dobrego chleba,
Spieszyć z pomocą i karmić
Osłabłych w drodze do nieba.
Ucz Matko Bernardyno,
Ucz nas największej miłości,
Dobroci serca nad miarę,
Abyśmy razem z Chrystusem
Składały z życia ofiarę.
Dzisiaj prosimy ciebie,
Błogosławiona Bernardyno,
Wyjednaj nam tę łaskę
Swoją możną przyczyną:
Żeby tak kochać Boga, jak ty Go ukochałaś,
Żeby ufać bez granic, jak ty Mu zaufałaś,
Żeby tak oddać wszystko i nie żądać niczego,
Żeby krzyże przyjmować i nie pytać: dlaczego?
Kochałaś Go na ziemi
Całego serca mocą
I miłość Mu śpiewałaś
W cichej modlitwie nocą.
A we dnie się trudziłaś
Dla Boga, dla biedaków -
Więc oręduj za nami,
Spójrz z nieba na nasz Kraków.
Wyjednaj nam u Boga,
Matko, siłę i męstwo
I niech nam trudna droga
Przy końcu da zwycięstwo.
Byśmy z tobą na wieki
U tronu wiecznej chwały,
Razem z Maryją Matką,
Bogu miłość śpiewały.
Błogosławiona Siostro Bernardyno,
Której serce Bóg wypełnił
Swą miłością i dobrocią.
Pomóż kochać, pomóż służyć,
Pomóż Matko czynić wszystkim dobrze.
Dopełniajmy pracy, trudów i łez Jezusa,
Jego cierpień, miłości, cichości,
A szczególnie miłosierdzia
Nad nędzami naszych bliźnich.
Zadość czyńmy każdej prośbie
I łzę każdą ocierajmy,
Pocieszajmy choćby słówkiem, każdą zbolałą duszę,
Bądźmy dobre zawsze dla wszystkich,
A szczególnie dla nieszczęśliwych.
Niech ból bliźnich będzie naszym,
Ich ból będzie naszym.
Rozlej na duszę moją wszystkie głębie nędzy ludzkiej,
Napełnij ją swą dobrocią i miłosierdziem i daj łaskę,
Bym Twą dobrocią zastąpiła Cię tu, na tej łez dolinie,
Czyniąc wszystkim dobrze.
Błogosławiona Siostro Bernardyno,
Matko ubogich, radości przyczyno,
Bądź naszym wzorem, miłości natchnieniem,
Bądź dla bezdomnych duchowym schronieniem.
Ty wiesz jak chronić nadzieję w zwątpieniu,
Daj miłosierną miłość w zagubieniu.
Głodnym, samotnym, wskaż chleb umocnienia,
Moc Jezusową na ludzkie zranienia.
Wypraszaj pokój dla całego świata,
By nie odrzucał brat swojego brata.
Uproś u Boga łaskę pojednania,
Pogódź zwaśnionych, ucz nas wybaczania!
Wielbimy Serce Jezusa
Za dar tej wielkiej miłości,
Sławimy Matkę bezdomnych,
Patronkę, wzór ofiarności.
Chrystus obecny w ubogich,
Był Twoją drogą do Ojca,
Stałaś się chlebem ofiarnym,
Wytrwałaś w służbie do końca.
Ty zachwyciłaś się Bogiem,
Uczyłaś kochać cierpieniem,
A Jezus w Hostii ukryty,
był twoją siłą, schronieniem.
Pomóż nam służyć ofiarnie,
Nadzieję nieść odrzuconym,
Dojrzeć Chrystusa w człowieku,
przez grzechu zło zniewolonym.
Wypraszaj nam łaskę wiary,
Ducha Świętego w ciemności,
Byśmy ujrzeli moc dobra,
Zwycięstwo prawdy, miłości.
Radośnie dziś Tobie śpiewamy,
Matko Bernardyno ten hymn,
W modlitwie dziękczynnej przed Panem,
Niech płynie serdeczna ta pieśń.
Ref.
Za łaski obfite, które dał ci Pan,
Te Deum radosne niechaj brzmi,
Za drogę wskazaną nam gdzie trzeba iść,
Niech hymn ten popłynie dalej w świat.
Ofiarnie spalałaś swe życie,
Dzień każdy siał dobroci blask.
Matczyne o wszystkich staranie,
O duszę i ciało wciąż trwa.