Bł. Siostra
Bernardyna
Błogosławiona Siostra Bernardyna Jabłońska, wierna uczennica i naśladowczyni św. Brata Alberta,
jest najpiękniejszym przykładem życia duchowością albertyńską oraz wierną kontynuatorką
charyzmatu św. Brata Alberta. Przez 20 lat formowała się pod okiem Założyciela i najpełniej przejęła jego ducha.
Była osobowością nieprzeciętną. Św. Brat Albert już przy przyjęciu do Zgromadzenia postrzegał
ją jako osobę, która ma rozum i serce.
Obdarowana przez Boga niezwykłymi przymiotami umysłu i serca, przez współpracę z łaską Bożą
potrafiła w sobie pięknie zharmonizować dynamiczny temperament z wielką dobrocią
i wrażliwością na drugiego człowieka. Ksiądz Czesław Lewandowski, osobisty świadek
jej życia, tak charakteryzuje Siostrę Bernardynę:
Bł. Siostra Bernardyna i ks. Czesław Lewandowski podczas Kapituły Generalnej w 1927 r.
"Opromieniał ją złoty humor, a równocześnie biła od niej dziwna jakaś powaga
i prawie majestat dziecka Bożego. Prostota dzie- cięca skojarzona z wielkością
królewny, wielka inteligencja, jasność i bystrość umysłu i wro- dzona roztropność
obok niezwy- kłej dobroci serca tworzyły z Siostry Bernardyny potężną i niepospolitą
osobowość i zara- zem pełną jakiegoś wdzięku i nadprzyrodzonego uroku,
bo ją uświęcały szczególne łaski i dary Boże".
Od dzieciństwa była rozmiłowana w pięknie przyrody, w której odnajdywała ślady Boga.
Oto jak się modliła: Uwielbiam Cię Boże w szumie wiatru, w mgłach ciemnych porannych,
w zapadającym zmroku. Każdym wschodem i zachodem słońca pragnęła wysławiać Boga-Stwórcę.
S. Bernardyna była duszą kontemplatywną. Nie tylko odkrywała Boga we wszechświecie,
ale zagłębiała się w Jego doskonałościach i przymiotach. W swych notatkach pisze:
Jego piękno porywa moją duszę, rwie, rani boleśnie moje życie, me serce. Gdzie spojrzę
tam Go oglądam, ślad Jego widzę, echo głosu Jego dochodzi do mych uszu, kocham .
Pragnęła oddać się Bogu w klasztorze kontemplacyjnym, tymczasem Bóg zażądał od niej
ofiary poświęcenia życia w służbie nędzarzy. Gdy początkowo przeżywała walki duchowe,
a widok nędzarzy odrażał jej wrażliwą naturę i sama wahała się w powołaniu, czy jest
na właściwej drodze, Brat Albert napisał jej
heroiczny akt oddania się Bogu na wszystko,
co na nią dopuści, a to z bezinteresownej miłości ku Niemu. Akt ten, który dobrowolnie podpisała,
stał się zwrotnym punktem w jej życiu wewnętrznym.
Kształtowana na duchowości Brata Alberta rozmiłowała się w rozważaniu Męki Pańskiej,
a w duchu wynagrodzenia Panu Jezusowi za dar odkupienia przyjmowała wszystkie cierpienia,
jakie Bóg na nią dopuszczał. Włączając je w zbawcze cierpienia Chrystusa, ofiarowywała
je za tych, którzy Go obrażają.
Siostra Bernardyna żywiła też wielką miłość do Pana Jezusa ukrytego w Eucharystii.
Długie godziny, zwłaszcza nocą, spędzała przed tabernakulum, opuszczając kaplicę
z żalem, że - jak mawiała - Boski Żebrak zostanie sam. W Eucharystii odkrywała
tajemnicę wyniszczenia Chrystusa Więźnia Miłości, który dla nas stał się Chlebem,
by karmić nas sobą i zamknął się w tabernakulum, by dniem i nocą przebywać z nami.
Jezus ukryty w Hostii był dla Siostry Bernardyny wzorem cichości, pokory, oddania
i bezgranicznej miłości.
Z duchem modlitwy sięgającej kontemplacji, łączyła się u Siostry Bernardyny niezwykła
dobroć serca na wzór Bożego Serca, pełnego miłości i dobroci. W dobroci tej zdawała się
być wiernym odbiciem Brata Alberta, o którym mówiono, że "był dobry jak chleb". Niemal
wszystkie siostry, które znały Siostrę Bernardynę, w swoich wspomnieniach o niej
podkreślają tę wielką dobroć, jaką darzyła wszystkich. Ona sama tak pisze: Chciałabym
zadośćuczynić każdej prośbie, otrzeć każdą łzę, pocieszyć słówkiem każdą zbolałą duszę,
być dobrą zawsze dla wszystkich a najlepszą dla najnieszczęśliwszych. Tą dobrocią
promieniowała na otoczenie i do niej zachęcała podległe jej kierownictwu siostry.
Zasadą jej życia było: dawać, wiecznie dawać. Jedno z jej ostatnich poleceń brzmiało:
Czyńcie dobrze wszystkim.
Siostra Bernardyna była spadkobierczynią i wierną kontynuatorką charyzmatu Brata Alberta.
Dzięki specjalnej łasce Bożej odkrywała w najbardziej opuszczonych i wzgardzonych ludziach
cierpiące Oblicze Pana Jezusa. Charyzmatem służby Chrystusowi w najuboższych żyła na co dzień,
dając siostrom przykład takiej miłości, która potrafi służyć ubogim jak samemu Panu Jezusowi.
Aby upodobnić się do biedaków, zachowywała skrajne ubóstwo. Miała szeroko otwarte serce
i nigdy nikomu niczego nie odmówiła. Jej wrażliwe serce było szczególnie uczulone na ludzki
głód. Znane było powiedzenie, że aby Siostrę Bernardynę "rozbroić", wystarczy jej powiedzieć,
że się jest głodnym.
Bł. Siostra Bernardyna w otoczeniu biedaków na obrazie beatyfikacyjnym.
Pragnęła ludziom biednym i opuszczonym "zastąpić" Pana Jezusa Miłosiernego.
Oto jak modliła się:
Jezu, niech nie żyję dla siebie - rozlej mą duszę na
wszystkie doliny nędzy ludzkiej. Napełnij ją swoją dobrocią i miłosierdziem
i daj mi łaskę, abym Twą dobrocią i miłosierdziem zastąpiła Cię tu, na tej
łez dolinie, czyniąc wszystkim dobrze.
Dobroć i miłosierdzie torowały Siostrze Bernardynie drogę do serc wszystkich,
zwłaszcza biedaków, nawet tych najbardziej zdeprawowanych. Wspomagając
ich potrzeby życiowe, dusze ich pozyskiwała dla Boga. W całym życiu bł.
Siostry Bernardyny uderza przedziwna harmonia pomiędzy życiem oddanym
Bogu w kontemplacji a niezwykłą dobrocią serca względem wszystkich
i miłosierdziem wobec najbiedniejszych. Modlitwa i czyn miłości bliźniego
przenikały się wzajemnie. Bóg, którego kontemplowała w Jego doskonałościach
i adorowała w modlitwie przed tabernakulum, jawił się jej także w człowieku
cierpiącym i sponiewieranym. On był jej siłą i wsparciem, gdy służyła Mu
w cierpiących bliźnich i gdy sama, doświadczana cierpieniem ciała i duszy,
ofiarowywała się Bogu w bezinteresownym darze miłości.
Kalendarium
5 sierpnia 1878
Urodziny Marii Jabłońskiej w Pizunach.
6 sierpnia 1878
Chrzest Marii w kościele parafialnym w Lipsku.
4 maja 1893
Śmierć matki - Marii z Romanów Jabłońskiej.
13 czerwca 1893
Ojciec Marii zawiera powtórnie małżeństwo z Cecylią Marynicz.
13 czerwca 1896
Pierwsze spotkanie Marii z Bratem Albertem w Horyńcu.
13 sierpnia 1896
Maria ucieka z domu rodzinnego i wstępuje do Zgromadzenia Brata Alberta w Bruśnie. Nazajutrz
wyjeżdża do Krakowa.
3 czerwca 1897
Obłóczyny Marii w Bruśnie - otrzymuje imię zakonne: Bernardyna.
1 kwietnia 1899
Podpisuje Akt ofiarowania, zredagowany przez Brata Alberta.
7 kwietnia 1902
Zostaje oficjalnie ogłoszona przez Brata Alberta "Siostrą Starszą", czyli
przełożoną generalną Zgromadzenia Sióstr
6 grudnia 1904
Ks. Czesław Lewandowski zostaje spowiednikiem i kierownikiem duchowym Siostry Bernardyny.
1917-1918
Pisze Regułę Brata Alberta.
9 lutego 1922
Pierwsza kapituła generalna wybiera Siostrę Bernardynę na przełożoną generalną.
(Kolejne kapituły generalne w latach 1927, 1933, 1939 ponawiały wybór).
Siostra Bernardyna w otoczeniu sióstr radnych generalnych w 1927 roku.
25 grudnia 1927
Składa pierwsze śluby zakonne na trzy lata.
25 grudnia 1927
Składa pierwsze śluby zakonne na trzy lata.
25 grudnia 1930
Składa profesję wieczystą.
23 września 1940
godz. 8.00
Śmierć Siostry Bernardyny.
25 września 1940
Pogrzeb na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
23 września 1949
Przeniesienie zwłok Siostry Bernardyny z grobu ziemnego do grobowca na Cmentarzu Rakowickim
26 maja 1984
Rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego w Krakowie.
20 marca 1985
Ekshumacja i przeniesienie zwłok Siostry Bernardyny z Cmentarza Rakowickiego do sarkofagu
w kościele Ecce Homo św. Brata Alberta.
6 czerwca 1997
Uroczysta beatyfikacja Siostry Bernardyny Marii Jabłońskiej
dokonana przez papieża Jana Pawła II w Zakopanem.